
Ludność Malagi zgotowała wkraczającym wojskom gen. Franco żywiołową owację, witając z radością swych wybawicieli z pod czerwonego reżimu.
Ludność Malagi, która nie chciała ewakuować z czerwonymi z miasta, kryła się przed nimi podczas oblężenia do tamtejszych kościołów. Na zdjęciu widzimy grupę tych uchodźców, sfotografowanych przed kościołem bezpośrednio po zajęciu miasta.

Natychmiast po zajęciu Malagi, wojska narodowe przedsięwzięły dalszy marsz naprzód wzdłuż wybrzeża. Oto oddział karabinów maszynowych, maszerujący przybrzeżną szosą.
Moment powitania wojsk narodowych w Maladze. Oto m. in. widzimy klęczącą kobietę, witającą wyciągniętą ręką narodowe oddziały. Ze zbolałej jej twarzy możemy wyczytać straszne przejścia, które dotknęły ją pod „rządami" czerwonych.
Powrót do Malagi ubogiej ludności miasta, która w obawie przed czerwonym terorem chroniła się dotąd po okolicznych wioskach.

Źródło: Światowid nr 9 (655) - 27.02.1937, str.6-7, 24
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz