
70-letnia Süsskindowa i jej córka były znane w całym Krakowie, nosiły bowiem staroświeckie kapelusze, które budziły sensację wśród gawiedzi. Zamordowany listonosz Przebinda został po śmierci odznaczony krzyżem zasługi. Brał czynny udział w życiu sportowem. Osierocił żonę i dziecko. Zbrodnia krakowska przypomina żywo podobną, popełnioną przed kilku miesiącami w Toruniu, gdzie także ofiarą padł listonosz w chwili, gdy adresatowi dostarczał przekaz na zł 1.
Źródło: Światowid nr 41 (478) - 07.10.1933, str.5
Źródło: Światowid nr 41 (478) - 07.10.1933, str.5
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz