
Na starcie do zawodów stanęło 35 maszyn. W ostatniej chwili wycofała się ekipa pomorska i śląska. Pogoda nie sprzyjała. Bardzo trudną była próba orientacji, polegająca na odszukaniu samolotu, który wylądował w polu. Miejsce to znajdowało się w pobliżu Płocka. Próba spostrzegawczości wymagała odnalezienia znaków, umieszczonych na 190 km trasie, dość krętej i posiadającej 15 znaków. Wynik jej był naogół dodatni. We wszystkich próbach technicznych na pierwszem miejscu znalazła się ekipa Aeroklubu warszawskiego, na drugiem gdańskiego, a na trzeciem lwowskiego. W poniedziałek ubiegły zakończono krajowe zawody lotnicze, zwycięstwem Aeroklubu warszawskiego. Wykazały one dużą sprawność pilotów i świetną jakość maszyn.
Triumfatorzy z Zurychu, znakomici lotnicy (od lewej) Kowalski, Przysiecki i Solak.
Pilot Kurec (Wilno), który z powodu nieco wygórowanej wagi (ponad 100 kg) musi sam pilotować i być zarazem obserwatorem.
Klucz trzech samolotów (RWD 8) na lotnisku w Warszawie.
P. Piątkowski, sekretarz Aeroklubu R. P.
Żeńska załoga poznańska: panie Hrynakowska i Modlibowska.
Źródło: Światowid - 04.09.1937, str.7
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz