Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielka Brytania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielka Brytania. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 maja 2009

Agitacja przedwyborcza w Anglji

Agitacja przedwyborcza w Anglji. Niebawem rozegra się w Anglji wielka kampanja wyborcza, która niewątpliwie zaważy bardzo na polityce nietylko tego państwa, ale i całej Europy. Do walki przy wyborach do parlamentu stają trzy stronnictwa: konserwatyści, obecnie piastujący władzę, liberali pod wodzą Lloyda George'a i tzw. Labour Party pod wodzą Mac Donalda. Nasze zdjęcie przedstawia pochód agitacyjny tej ostatniej partji po ulicach Londynu.

Źródło: Światowid nr 21 (250) - 18.05.1929, str.5

czwartek, 26 marca 2009

Egzotyczny władca

Egzotyczny władca. Im dalej na Wschód, tem ceremonjał dworski przedstawia się bardziej groteskowo. Oto n.p. jak sułtan państewka Maldives udaje się na oficjalną wizytę do gubernatora Ceylonu.

Żródło: Światowid nr 11 (293) - 22.03.1930, str.17

sobota, 28 lutego 2009

Nowe bagnety angielskie

Piechota angielska otrzymała obecnie nowe, znacznie krótsze bagnety, zbliżone wyglądem do dawnych austrjackich. Na zdjęciu widzimy żołnierzy angielskich, z których jeden (po prawej) trzyma w raku bagnet starego typu, a drugi nowego.

Źródło: Światowid - 12.02.1938, str.2

niedziela, 8 lutego 2009

Lotnictwo


Na lewo: Międzynarodowa Federacja Lotnicza okryła się żałobą. W Paryżu zmarł hr. de la Vaulx, prezes Federacji Lotniczej. — Na zdjęciu trumna ze zwłokami Zmarłego w sali Klubu Lotnicz.

Z Londynu do Australji. Miss Amy Johnson wyleciała na awionetce „Jason" z Londynu do Australji, mając zamiar pobić rekord Hinklera, wynoszący dla tej przestrzeni 15-cie i pół dnia.

Kobiety górą. Lotniczka Lena Bernstein zdobyła rekord światowy wytrzymałości w locie, unosząc się nad lotniskiem le Bourget przez 36 godzin, bez lądowania i czerpania benzyny z innego aparatu.

Nieustraszony lotnik. Znany pionier lotnictwa żaglowego, Niemiec Espenlaub wystartował w Wassermunde na aparacie rakietowym i spadł, poraniwszy się ciężko.

Katastrofa samolotowa. Pod Berlinem z niewiadomej przyczyny roztrzaskał się aparat typu D. 1437. Lotnik i mechanik zostali w beznadziejnym stanie przewiezieni do szpitala.

Źródło: Światowid nr 19 (301) - 17.05.1930, str.13

poniedziałek, 8 grudnia 2008

Król i żebrak

Król i żebrak. Niezwykłe chyba zdjęcie fotograficzne: w powozie król angielski (x) w towarzystwie swego młodszego syna, księcia Henryka, za powozem zaś biegnie żebrak, nadstawiając czapkę na jałmużnę. Eskorty koło powozu królewskiego niema.

Źródło: Światowid nr 26 (47) - 27.06.1925, str.12

Wygląda na fotomontaż...

wtorek, 2 grudnia 2008

Koniec strajku w Palestynie

Na skutek interwencji czterech królów arabskich strajk arabski w Palestynie został zakończony. Na to postanowienie naczelnego komitetu arabskiego, który kierował akcją strajkową, wpłynęło także zdecydowane stanowisko Anglii, która do Palestyny wysłała znaczne siły wojskowe, z zamiarem zgniecenia buntu arabskiego siłą. Arabowie zaprzestali więc strajku, ale podobno będą dalej kontynuować akcję sabotażową, t. zn. napadać na autobusy, mordować skrytobójczo, wykolejać pociągi, niszczyć tory, mosty itd. Nie zanosi się więc zupełnie, aby w Palestynie zapanował spokój. Zmieni się tylko forma walki, rujnująca ten kraj.
Przywódcą terorystów palestyńskich jest Fawzi Bey Al Quavoukchi, b. oficer armii tureckiej z czasów wojny światowej, z pochodzenia Syryjczyk, który uciekł ze Syrii, naraziwszy się Francuzom. Rozporządza on ludźmi, zdecydowanymi na wszystko. Anglia będzie więc miała ciężki orzech do zgryzienia, zanim uda jej się uspokoić wzburzone umysły w Palestynie i zaprowadzić modus vivendi pomiędzy żydami a Arabami.

Źródło: Światowid nr 42 (636) - 17.10.1936, str.4

wtorek, 25 listopada 2008

Tajemnicze promienie


Wells w jednej ze swych powieści mówi o pojawieniu się na ziemi mieszkańców Marsa, obrzydliwych istot, ale za to obdarzonych niezmiernie potężnemi środkami zniszczenia, wobec których ludzkość okazała się bezbronną.
Między innemi mieli oni do rozporządzenia jakieś tajemnicze promienie, któremi topili na odległość pancerze okrętowe i wywoływali wybuch amunicji.
Zdaje się, że obecnie jesteśmy niezbyt dalecy od realizacji tych fantazyj. Pisma angielskie zajmują się wynalazkiem znanego elektrotechnika Grindell Matthews, który wynalazł nowe promienie elektryczne. Promienie te są niewidzialne, a posiadają ciekawe własności, jak o tem przekonywają następujące doświadczenia. Można np. przy pomocy owych promieni, wychodzących z małego generatora, (którego konstrukcja jest trzymana w tajemnicy przez wynalazcę), zatrzymać z odległości motor elektryczny. Pomiędzy zwojami drutu powstaje, skutkiem działania promieni, krótkie spięcie, które uniemożliwia funkcjonowanie maszyny.
Bardziej może doniosła właściwość tajemniczych promieni polega na tem, że są one w stanie z odległości zapalić nabój prochowy, jak tego dowodzi druga z kolei ilustracja, będąca odtworzeniem doświadczeń, dokonanych wobec licznych świadków. Wynalazca umieścił nieco prochu w drucianem naczyniu żelaznem na zwykłym statywie laboratoryjnym, który ustawiono na grubej płycie szklanej. Na proch wynalazca skierował z małego prożektora snop promieni tajemniczych, które wytworzyły snop iskier elektrycznych, przypominający na małą skalę burze podzwrotnikowe.


Napięcie wytworzonej przy tem doświadczeniu elektryczności jest tak wielkie, ze nie tylko proch się spala momentalnie, ale po przez 3 calową szybę przedostaje się prąd o wysokim potencjale i uchodzi przez nogi stołu do ziemi. Nie możemy na razie domyślić się, z jakiego rodzaju energją, wytwarzającą tak silne napięcie elektryczne, mamy tu do czynienia, wyjaśnienie trzeba zatem odłożyć na później. Tajemnicze promienie powstają w tajemniczem pudełku, skąd dwoma snopami biegną w przestrzeń. Wynalazca przypuszcza, że jeżelimu się uda zbudować wielkie generatory, to znajdzie się w posiadaniu niezwyciężonej broni przeciwko samolotom nieprzyjacielskim. Z prawej strony przedtytuło-ilustracji, realizującej te nadzieje, widzimy wielki generator, osadzony na postumencie i wysyłający snop promieni elektrycznych w kierunku bujającego na znacznej wysokości samolotu nieprzyjacielskiego. Promienie wytwarzają, jak już wiemy, bardzo wysokie napięcie, samolot znajduje się nagle w pośród mnóstwa iskier elektrycznych, które w okamgnieniu zabijają pilotów i narzędzie zniszczenia, ogarnięte płomieniami, spada na ziemię. Jeżeli nikomu się nie uda wymyślić jakiegoś środka przeciwko tajemniczym promieniom, to każdy atak samolotów można będzie łatwo odeprzeć. W nocy promienie elektryczne można uczynić widzialnemi; w takim razie odgrywają one podwójną rolę: raz, jako zwyczajnego prożektora świetlnego,ułatwiającego wynajdywanie w przestrzeni samolotów nieprzyjacielskich, powtóre jako środka zniszczenia. P.O. Grindel-Matthews utrzymuje, że kosztem trzech miljonów funtów możnaby utworzyć rodzaj niewidzialnej zapory dla samolotów nieprzyjacielskich, otaczającej Londyn w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, a nawet mil.
Widzimy zatem, że samoloty, machiny wojenne, którym trudno się oprzeć, natrafiły na bardzo niebezpiecznego przeciwnika. Anglja, zaniepokojona rozwojem lotnictwa, myśli o sposobach obrony przeciwko eskadrom samolotowym, które mogłyby ją zaatakować z lądu stałego w razie nowej wojny.

Źródło: Naokoło Świata, nr 1, 1924 r, str. 165-168

wtorek, 21 października 2008

Motocykl mieszkalny

Motocykl mieszkalny. Na odbywającej się obecnie w olbrzymiej hali Olympia w Londynie wystawie motocyklów, najciekawszym okazem jest motocykl z przyczepką, urządzoną jak miniaturowy domek mieszkalny z sypialnią na dwa łóżka i małą kuchenką. Przeznaczony on jest przedewszystkiem na ulubione wśród ludności londyńskiej, niedzielne wycieczki poza miasto.

Źródło: Światowid nr 42 (115) - 16.10.1926, str.15

piątek, 26 września 2008

Wrogowie podają sobie ręce

Z inicjatywy księcia Walji udała się do Niemiec delegacja kombatantów angielskich, celem nawiązania stosunków z kombatantami niemieckimi. Anglicy byli na przyjęciu u kanclerza Hitlera i złożyli wieniec na pomniku chwały w Alei pod Lipami w Berlinie. Najbardziej wzruszającym momentem w czasie ich pobytu w Niemczech było spotkanie z inwalidami, z których większość postradała na wojnie ręce i nogi (na zdjęciu). Dawni wrogowie, których przed kilkunastu laty rozdzielały zapory z drutu kolczastego rozmawiali ze sobą długo i serdecznie, wspominając dawno minione czasy wielkiej wojny.

Źródło: Światowid nr 30 (572) - 27.07.1935, str.4

piątek, 19 września 2008

Katastrofa aeroplanu pasażerskiego

Katastrofa aeroplanu pasażerskiego. Przelatujący ponad kanałem La Manche angielski samolot pasażerski "City of Ottawa" runął na dół, skutkiem czego zginęło siedem osób. Nasze zdjęcie przedstawia wyciąganie szczątków aeroplanu z fal Kanału.

Źródło: Światowid nr 27 (256) - 26.06.1929, str.20

niedziela, 7 września 2008

Kombinacja motocyklu z łodzią

Kombinacja motocyklu z łodzią. Najnowszy wynalazek angielski umożliwia w przeciągu 20 sekund przemianę motocyklu na łódź.

Źródło: Światowid nr 16 (16) - 22.11.1924, str.8

niedziela, 10 sierpnia 2008

Piłka nożna z pocałunkiem

Piłka nożna z pocałunkiem. Rozegrany świeżo w Londynie międzynarodowy match damski piłki nożnej odznaczał się tą oryginalnością, że jego uczestniczki przed zawodami nietylko podały sobie ręce, ale i "coram publico" się wycałowały.

Źródło: Światowid nr 22 (43) - 30.05.1925, str.16

sobota, 9 sierpnia 2008

Wielka konferencja londyńska

Wielka konferencja londyńska. W ciszy odbywają się przy zamkniętych drzwiach obrady międzynarodowej konferencji w sprawie ograniczenia zbrojeń na morzy. Przy zielonym stole wyłaniają się coraz to nowe trudności i tylko przy stole biesiadnym wszyscy uczestnicy mają wesołe miny. Na lewo podajemy pięciu polityków, najwybitniejszą rolę na konferencji londyńskiej odgrywających, a mianowicie u góry Stimsona (Stany Zjedn.) i Grandi'ego (Italja), w środku Hendersona (W. Brytanja) na dole Wakatsuki'ego (Japonja) i adm. Tu (Chiny). Zdjęcie na prawo przedstawia wielką ucztę na cześć konferencji, wydaną przez lord-mayora londyńskiego Sir Waterlow (stojącego w środku, pomiędzy delegatami obcych państw i dostojnikami angielskimi).

Źródło: Światowid nr 4 (286) - 01.02.1930, str. 3

wtorek, 5 sierpnia 2008

Prymas Anglji w Łowiczu


Najwyższy dostojnik kościoła katolickiego w Anglji, arcybiskup westminsterski ks. kardynał Bourne, przybył na zaproszenie ks. kardynała Kakowskiego do Polski i po pobycie w Poznaniu i Warszawie uczestniczył w tradycyjnym odpuście na św. Stanisława w Łowiczu, gdzie zebranej tłumnie ludności wiejskiej udzielał sakramentu Św. Bierzmowania.


Źródło: Światowid nr 20 (145) - 14.05.1927, str. 1, 13

wtorek, 22 lipca 2008

Przyjazd znakomitego pisarza angielskiego Chestertona

Przyjazd znakomitego pisarza angielskiego Chestertona do Warszawy. Pp. Chestertona (1), jego małżonkę (2), i jego sekretarkę Collins (3), witali na dworcu prezez P.E.N. Klubu Goetel (4), płk Wieniawa-Długoszowski (5), w imieniu Marszałka Piłsudskiego mjr. hr. Grocholski (6), oraz pp. Lechoń (7) i Borowy (8).

Źródło: Światowid nr 19 (144) - 07.05.1927, str.8

wtorek, 15 lipca 2008

Przez Palestynę płynie nafta angielska


W związku z konfliktem włosko-abisyńskim i rywalizacją włosko-angielską na Morzu Śródziemnem, aktualną stała się także sprawa Palestyny, stanowiącej silną bazę angielską nad Kanałem Sueskim, tem potrzebniejszą, że w Egipcie Wielka Brytanja traci coraz bardziej grunt pod nogami, pod wpływem akcji nacjonalistów, żądających zupełnej niepodległości tego kraju. Nad Palestyną, Która przed wojną światową należała do Turcji, otrzymała Anglja dnia 24 lipca 1922 r. mandat od Ligi Narodów i sprawuje, go po dziś dzień za pośrednictwem swego wysokiego komisarza, którym obecnie jest Sir Artur Wauchope. Trudno jest rządzić Palestyną, gdyż do kraju tego roszczą sobio pretensje zarówno Arabowie, jak i żydzi. Ci pierwsi stanowią 2/3 ludności, są jednak ekonomicznie słabi i dlatego w życiu gospodarczem nie odgrywają poważniejszej roli. Z nienawiścią jednak odnoszą się do żydów, którzy po wojnie przystąpili z wielką energją do budowania w Palestynie swojego narodowego państwa i program ten realizują, pomimo wszystkich trudności, w dość szybkiem tempie. I tak gdy w r. 1922 było żydów w Palestynie 83794 to dzisiaj jest ich tam blisko 350.000 w czem największy kontyngent stanowią emigranci z Polski i z Niemiec. Cyfry te wzrosłyby jeszcze więcej, gdyby nie ograniczenia emigracyjne ze strony Anglji, która musi lawirować pomiędzy sjonistami i Arabami, nie chcąc sobie zrazić jednych i drugich.
Arabowie są jej bowiem potrzebni jako przedstawiciele świata muzułmańskiego, z którym Anglja nie chce zadzierać ze względu na swoje interesy w Indjach i w Arabji, żydów zaś nie chce sobie także zrażać, pragnąc potęgę finansową żydostwa skierować na swój młyn. Żydzi zresztą wyręczają Anglję w cywilizacyjnych pracach w Palestynie, inwestując tam setki miljonów, budując drogi, fabryki i nawiązując stosunki handlowe z Europą.
Ta ofensywa pieniądza sprawia, że wpływy żydowskie w Palestynie z dnia na dzień rosną i że niedaleką jest już
chwila, gdy będą oni stanowili większość. Licząc się z tem, żydzi protestują obecnie przeciwko zaprowadzeniu przez Anglie w Palestynie t. zw. rady ustawodawczej, która ma być reprezentacją interesów arabskich, żydowskich, chrześcijańskich, a przedewszystkiem wielkobrytyjskich.
Najwrażliwszym punktem angielskim w Palestynie jest port Haifa. Znajduje się tam bowiem ujście rurociągu, którym płynie nafta angielska z Iraku na przestrzeni 1.600 km. Zbudowanie tego rurociągu kosztowało olbrzymie sumy, ale zapewniło Anglji pierwszorzędną bazę naftową, gdzie mogą zaopatrywać się w paliwo okręty wojenne, opalane obecnie jak wiadomo ropą. Rozwojem wypadków w Palestynie jest także żywo zainteresowana Polska, której przedstawicielem w Jerozolimie jest konsul generalny R.P. dr Zdz. Kurnikowski. Palestyna bowiem pochłania część przyrostu ludności żydowskiej z Polski i stanowi rynek zbytu dla towarów polskich.

Źródło: Światowid nr 2 (596) - 11.01.1936, str.12

środa, 18 czerwca 2008

Przygoda sterowca R.33


Świat cały obiegła wieść o dziwnej przygodzie angielskiego sterowca R33. Uwiązany na lotnisku angielskiem w Pulham do jednego z tych masztów kotwicznych, o których pisaliśmy już nieraz i które szeroko są dziś w Anglji i Stanach Zjednoczonych stosowane do utrzymywania balonów sterowych, wielki ten statek powietrzny urwał się podczas wielkiej burzy w dn. 16 kwietnia i porwany wichrem poleciał nad morze Północne. Dziób sterowca, którym przymocowany był do swego gniazda, został rozerwany i jeden z wewnętrznych przedziałów gazu, na jakie podzielony jest systemem Zeppelina ten sterowiec, został zniszczony, zmniejszając przez to siłę podnośną sterowca. Szybkość wiatru przewyższała własną szybkość statku - statek żeglował tam, gdzie go niosło, stery przestały nań działać. Równowaga poprzeczna zachowywana była dobrze. Dowódca załogi por. Booth oczekiwał z zimną krwią momentu, w którym siła wiatru słabnąc pozwoli opanować stery. Tymczasem pozostawało czuwać nad równowagą, regulować wysokość zrzucając balast, podtrzymywać na duchu dwudziestu ludzi załogi i orjentować się jak najdokładniej w przestrzeni, by wiedzieć gdzie statek się w każdej chwili znajduje. l tak trwała podróż zabłąkanego sterowca przeszło dobę całą, gdy wreszcie osłabł wicher i porwany statek uległ rozkazom swych sterników i rozpoczął drogę powrotną. Radiotelefon rozniósł tę wieść radosną do portów lotniczych Anglji, Francji i Holandji, a po 30 godzinach lotu R33 zjawił się znowu nad lotniskiem w Pulham oczekiwany z niecierpliwością przez tłumy...
Fantastyczna ta przygoda, podobna do tej, która w roku ubiegłym przydarzyła się amerykańskiemu sterowcowi Shenandoah, skończyła się szczęśliwie na małej reperacji w warsztatach w Pulham.

Źródło: Lot Polski nr 21 - czerwiec 1925, str. 8

poniedziałek, 16 czerwca 2008

Także dziwak

Także dziwak. W Croydon, w Anglji spaceruje osobliwy żebrak (na zdjęciu), którego ubranie składa się wyłącznie z gazet i starych gałganów. Nawet buty nosi on papierowe. Najchętniej wdaje się w rozmowy z dziećmi i od nich też otrzymuje jałmużnę.

Źródło: Światowid nr 11 (396) - 12.03.1932, str. 14

niedziela, 15 czerwca 2008

Na świecie niespokojnie

O półwyspie Iberyjskim przynoszą codziennie dzienniki całego świata wieści niezbyt pocieszające. Cały świat śledzi z zainteresowaniem zmaganie się w dzisiejszej Hiszpanii dwóch wrogich sił: trzeciej międzynarodówki z narodowem powstaniem generała Franco. Tam, w Hiszpanii, siły te wystąpiły zdecydowanie względem siebie z bronią w ręku — gdy na innych terenach swej działalności zwalczają się dopiero niejako "w podziemiach" polityki wewnętrznej danego kraju. Przedewszystkiem należy tu wspomnieć o sąsiadującej z Hiszpanią „Francji Frontu Ludowego", gdzie komuniści mają głos poważny — mobilizując wszystkie swe siły do ostatecznego ataku i spodziewanego w rychłym czasie zwycięstwa, Akcja ta budzi reakcję przeciwników politycznych z pod znaku dawnego "Krzyża Ognistego", przemianowanego przez płk. de la Rocque'a po jego rozwiązaniu na Francuską Partię Społeczną. Ostatnie dwie niedziele były dla Francji, w jej sercu zwłaszcza — w Paryżu — bardzo burzliwe. Dwa wrogie obozy odbyły swe demonstracje, które zakończyły się starciem przeciwników i wkroczeniem policji, występującej jaskrawo w obronie przedstawicieli „Ludowego Frontu". To samo działo się w Alzacji i Lotaryngii, dokąd wyjechali wybitni deputowani komunistyczni w celu przemówienia na wiecach w Metzu, Strassburgu i Miluzie. Napotkali tam jednak na silne kontrdemonstracje, które zakończyły się zaaresztowaniem szeregu osób z obozu przeciwnego. Ale i w "państwie ustalonego porządku publicznego" — Anglii -nie lepiej się dzieje. Oto stolica tego państwa była świadkiem równie burzliwych demonstracyj w okresie dwóch ostatnich tygodni z powodu starć ulicznych pomiędzy zwolennikami faszyzmu sir Mosleya a angielskimi komunistami. Zwłaszcza dzielnica żydowska Londynu, Whitechapel, zapisała się w te dni gorączkową działalnością bynajmniej nie narodowego charakteru. Policja angielska miała wiele kłopotu i musiała własnoręcznie usuwać barykady z ulic spokojnej zazwyczaj stolicy Brytyjskiego Imperium. Na świecie niespokojnie — coraz bardziej niespokojnie, a co najgorsze, niewiadomo — kiedy się to wszystko skończy i jak ? Oto pytanie najaktualniejsze chyba w dzisiejszych czasach — gnębiące każdego, którego obchodzi w najmniejszej bodaj mierze los naszego, znękanego przeróżnymi wstrząśnieniami społecznymi, globu.

Źródło: Światowid nr 42 (636) - 17.10.1936, str.2

wtorek, 3 czerwca 2008

Klub stuletnich żydów

W miejscowości Dorchester w Anglji istnieje oryginalny klub, noszący nazwę "Centry Club", do którego należą jedynie starcy mający ponad sto lat. Jest to klub żydowski, a zgromadzenie członków tegoż, w ogrodzie należącym do klubu przedstawia nasza ilustracja.

Źródło: Światowid nr 31 (260) - 27.07.1929, str.4